CODZIENNE ZMAGANIA

ZDROWIE DZIECKA

PORADY MEDYCZNE

ROZWÓJ DZIECKA

RODZICE

WYCHOWANIE

PIELĘGNACJA DZIECKA

ZAKUPY DLA DZIECKA

CIEKAWOSTKI

BĘDE MAMĄ

ZDROWE ODŻYWIANIE

CO JEST GRANE

CZAS SPĘDZONY Z DZIECKIEM

EDUKACJA

Dziecięce księgi zbójeckie

Dziecięce księgi zbójeckie


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rodzice marzą o dziecku idealnym – wstającym grzecznie bladym świtem do przedszkola czy szkoły, jedzącym chętnie szpinak i marchewkę, a unikającym coca-coli i chipsów, sprzątającym co wieczór zabawki, chwalonym przez nauczycielkę za świetne opanowanie prawideł ortografii i niebieganie na przerwach. Dziecko idealne, o ile występuje w naturze,  nie przeklina, nie grymasi, nie odzywa się niepytane, nie wagaruje, nie lubi oglądać telewizji. Można by mnożyć bez końca rzeczy, których takie dziecko nie robi, jest jednak jedna, którą robi na pewno – czyta! Nie jest moją ambicją odbieranie chleba Superniani, nie napiszę więc o tym, jak wzbudzić w maluchu wstręt do czekolady, wiem jednak na pewno, co zrobić, żeby dziecko czytało. Otóż trzeba, nie mniej, nie więcej – tylko czytać. Metoda prosta, tania i skuteczna… Z jakiegoś powodu nie jest jednak powszechnie stosowana. A wydawać by się mogło, że do tego, iż warto czytać dzieciom, nikogo już dziś nie trzeba przekonywać.  Społeczna kampania medialna prowadzona konsekwentnie od kilku lat przynosi jednak wymierne rezultaty i zwolenników tej metody przybywa. Badania prowadzone przez CBOS na zamówienie Fundacji ABCXXI Cała Polska Czyta Dzieciom wskazują, że odsetek osób deklarujących głośne czytanie swym pociechom wzrósł w porównaniu do stanu sprzed sześciu laty, kiedy to fundacja rozpoczynała swe działania.

Rodzice, chcący czytać dziecku, mają wielkie pole do popisu. Rynek literatury dziecięcej jest ogromny, wybór tytułów i różnorodność form wydawniczych przyprawić może o zawrót głowy. Znajdziemy książki na każdą okoliczność, każdy stan ducha i każdy problem, z jakim nasza pociecha może się zetknąć lub my sami. Pokazując maluchowi kolorowe książki otwieramy przed nim świat wyobraźni i emocji, a sami upieczemy na tym ogniu własną pieczeń – nie możemy już patrzeć na pieluchy, a nasze dziecko wciąż nie chce się bez nich obejść? Ratunkiem może się okazać książka Agnieszki Frączek „Już potrafię – o sukcesie na sedesie”  i już niedługo dziecko krzyknie z dumą „Tato, tato nie uwierzysz! Ja już siusiam jak należy! Na sedesie zgrabnie siadam (prawie nigdy tam nie wpadam)”. Nasza pociecha upodobała sobie jakieś powszechnie uznane za niecenzuralne słówko i wita nim gości i panie w sklepie? Zaprezentujmy jej poradnik Michała Rusinka „Jak przeklinać?”, może skorzysta z zawartej tam rady: „Kiedy się zdarzy dzień przeklęty,/ gdy będziesz na eksperymenty/ miał chęć, a nie na zwykłe harce,/ i zechcesz sprawdzić, czy w zmywarce/ do naczyń dadzą się zmyć grzechy/ z duszy, a z życiorysu krechy,/ i kiedy włączysz program, ’mycie’,/ a z wnętrza się dobędzie wycie/ i z dymem pójdzie wnet zmywara,/ to kiedy już cię spotka kara/ i zmywać każą ci rodzice,/ wrzaśnij: A NIECH TO FĄFNĄ GŻDRYCE!”

 Jak już wspomniałam, literatura dziecięca przeżywa rozkwit. Wśród bezmiaru tytułów  znajdziemy utwory wybitne, takie sobie i do niczego. Jak je odróżnić, w jaki sposób dokonać wyboru? Busolą mogą tu być nagrody przyznawane choćby przez polską sekcję IBBY (National Board on Books for Young People), Nagrody Literackie im. Kornela Makuszyńskiego, Dziecięcy Bestseller Roku czy też wspomnienia własnych lektur z dzieciństwa.

Zadaniem nas, dorosłych jest sprawienie, by w umysłach naszych pociech nieodwracalnie zakodowane zostało skojarzenie lektury książek z przyjemnością, uciechą. Jak tego dokonać?

Czytajmy dziecku jak najwięcej i unikajmy powszechnego błędu, do którego ja sama, mama ciekawego świata trzylatka, też muszę się przyznać – nie cenzurujmy przedstawianych dziecku treści. Grzegorz Leszczyński, niekwestionowany autorytet i znawca literatury dziecięcej, w swej książce „Magiczna biblioteka. Zbójeckie księgi młodego wieku” napisał: „Jeżeli młodzież nie czyta książek, nie jest to wina młodzieży, lecz książek. Najpierw odzwyczajamy dziecko od silnych wrażeń lekturowych, dajemy mu wyprane z emocji, oczyszczone z przemocy, wyjałowione z grozy, w konsekwencji letnie baśnie, w których w zakończeniu Czerwonego Kapturka  nawrócony na jarostwo wilk tańczy wesoło dokoła domu z babcią, myśliwym i kapturkiem pod rękę, a potem dziwimy się, że emocje płynące z rzeczywistości medialnej wypierają emocje lekturowe”. Działając dla dobra naszych maluchów, w rzeczywistości oddajemy im niedźwiedzią przysługę. Chroniąc dziecko przed okrucieństwem i przemocą, którymi, jak nam się czasem wydaje, epatują oryginalne wersje baśni, autorstwa chociażby braci Grimm, podsuwamy im mizerne literacko i estetycznie falsyfikaty. Działamy jak pedagog, Kazimierz Króliński, który w 1927 roku krytykował autorów piszących dla najmłodszych, że wyolbrzymiają „zjawiska przyrody do rozmiarów cudu, stwarzając dookoła dziecka niesamowity, tajemniczy świat dobrych i złych demonów w postaci roślin, spróchniałych wierzb, dziur w ścianie, cieni przedmiotów itp.” i pytał „czy godzi się dla pewnych walorów artystycznych otaczać dziecko rojem tajemniczych istot, targać jego nerwy (...)? Wszak dziecku, posiadającemu bujną fantazję, niewiele chyba trzeba dodawać, aby je wprawić w stan anormalny, aby je porwać w krąg cierpienia i tragedii”.

Tymczasem, i tu znów pozwolę sobie zacytować Grzegorza Leszczyńskiego,  „najgorszą zbrodnią czytelniczą są książki letnie, takie, które nie niosą silnych emocji, książki, które równie dobrze można przeczytać co ich nie czytać (…). Lepsze są te, które rzuca się z gniewem i złością na przedstawiony w nich świat, które wywołują jakiś protest wewnętrzny, są źródłem buntu wobec przedstawionych w nich treści. (…). Potrzebne są dziś księgi zbójeckie (…). Takie książki są potrzebne, które coś czytelnikowi robią, gdzieś go prowadzą”.

Takich też książek Państwu, sobie i wszystkim dzieciom życzę.

 

Honorata Sekuła-Cortés

Kierownik Dzielnicowej Biblioteki dla Dzieci i Młodzieży

Biblioteki Publicznej w Dzielnicy Wola m.st. Warszawy

 

 

CODZIENNE ZMAGANIA

ZDROWIE DZIECKA

PORADY MEDYCZNE

ROZWÓJ DZIECKA

RODZICE

WYCHOWANIE

PIELĘGNACJA DZIECKA

ZAKUPY DLA DZIECKA

CIEKAWOSTKI

BĘDE MAMĄ

ZDROWE ODŻYWIANIE

CO JEST GRANE

CZAS SPĘDZONY Z DZIECKIEM

EDUKACJA



Nie przeocz żadnej
ważnej wiadomości!
Zapisz się już dziś!

Partner